DAWCA WZORCÓW

DSC_0308

PYTANIE

Zastanawiam się czasem skąd we mnie tyle wyrozumiałości dla równouprawnienia zrzucającego na barki kobiet więcej obowiązków domowych aniżeli wynikałoby z równego podziału. Skąd zapał do sprzątnięcia nie tylko własnego talerza i zadbania o to by świeże kwiaty stały w wazonie. Skąd ta pewność, że wszystko się zawsze ułoży. Że będziemy żyli długo i szczęśliwie razem. Skąd bunt na pomysł o odrębnych kontach, pieniądzach, wakacjach. I skąd krzyk pełen złości, pasji i łez na słowo rozwód, dla którego mamy dziś tyle tolerancji?

ODPOWIEDŹ

… wchodzę na minutę do mieszkania rodziców,  już nie pamiętam po co (może po sól, mąkę albo po jeden uśmiech). W pokoju widzę żonkile. Mama po pracy jeszcze w apaszce struga ziemniaki i uciera marchewkę na obiad. Dzwoni telefon – odbiera – Tata. Mówi, że się spóźni 10 minut bo stoi w kolejce po wędlinę. Uśmiech nie schodzi jej z twarzy i odpowiada, że dobrze się składa bo ziemniaki zdążą się ugotować a mięso nabierze rumieńców.  Jest zmęczona. Może nawet smutna. Może to nie był najlepszy dzień jej życia, ale jest coś co bezustannie, od blisko 30 lat ją raduje. Jest dla niego najważniejsza. Jest jego Partnerem i przyjacielem. I idą wspólnie przez życie od lat. Za kilka minut zjedzą wspólnie obiad.

Przy stole dzieją się najważniejsze rzeczy, zawsze mi to powtarza.

Przy stole nie ma telewizora, nie ma gazety, telefonu. Są ludzie i ich rozmowy. Mogą mówić codziennie o tym samym. Mogą czasem nudzić, mogą się powtarzać, mogą zaskakiwać albo martwić. Ale póki jest rozmowa tak długo trwa rodzina. 

DZIECKO POWTARZA NAJLEPSZE I NAJGORSZE WZORCE

Znam już odpowiedź. Tę pewność wyniosłam z domu. Zbudowałam ją na silnych fundamentach. Wyryłam w głowie romantyczne słowa, że kiedy coś się psuje to się to naprawia, a nie wyrzuca do kosza. I kiedy wiem, że posiadam tak silny fundament znajduję w sobie siłę by walczyć o nasz każdy dzień razem. O miłość, która tak wiele już przeszła. O dom, który jest wszędzie tam gdzie jesteśmy my. Chcę dać mojemu dziecku taki sam fundament. Chcę dawać sobą najlepszy przykład. Bo jakże miałabym ją uczyć miłości, gdybym sama nią poniewierała. Jak miałabym przekonać ją, że warto czasem iść na kompromis, gdyby nigdy nie zobaczyła go w naszym życiu?

Fundament to nasza wyprawka. To zasady wpojone do głowy miłością. Bez fundamentów niezwykle trudno wybudować własny dom. Dom na tyle stabilny by przetrwał lata.

  • http://www.zaraz-wracam.pl/ www.zaraz-wracam.pl

    Bardzo mądry post. Zgadzam się ze wszystkim, co zostało tutaj napisane ;-)