OPOWIADAJ DZIECKU, NIE TYLKO BAJKI

1

Temat stary jak świat, omówiony przez wszystkie mamy blogerki i tatusiów blogersów. Ale jak go nie poruszyć, skoro tyle ciszy słychać w relacji matki z dzieckiem, którą mijasz na spacerze? Jak zaakceptować to, że ludzie ze sobą nie rozmawiają? Wymagają, oczekują, ale nie rozmawiają. A potem płaczą nad rozlanym mlekiem, bo przyjaciele to już tylko na fb, dziecko woli tablecik od mamusinych rączek.

Zacznij od początku. Mów, opowiadaj, pytaj, znów mów, opowiadaj, pokazuj, mów, mów, mów. A jak się zmęczysz to… i tak mów.

KRÓTKA LEKCJA MÓWIENIA, Z SENSEM

Pewnie czasem wyjeżdżacie. Nie ważne czy do Meksyku czy na Kaszuby. Zazwyczaj przed wyjazdem próbujecie czegoś się o tym miejscu dowiedzieć. Czytacie opinie, oglądacie zdjęcia, rozmawiacie z innymi osobnikami, którzy to już podobną wyprawę przed Wami odbyli. Budujecie własne napięcie i radość z nadchodzącej przygody.

Ile razy robicie to wspólnie z dzieckiem? Może do tej pory uznawaliście, że sam fakt wyjścia jest frajdą i nie ma co puszczać w związku z nim fajerwerków? Dla dziecka wyprawa do sklepu to jak dla nas odkrywanie Amazonii. Dla dziecka nie ma też różnicy czy opowiadasz mu o przelatującej biedronce czy o twórczości Picasso. Opowiadaj przed, to daje komfort przeżywania NOWEGO. Przykłady będę mnożyć pod artykułem, żeby nie zanudzać bezdzietnych.

Nie traktuj swojego dziecka jak dziecko tylko dlatego, że nim jest:) Opowiadaj o rzeczach nie tylko z zakresu programu dydaktycznego do lat 2 |pieski, kotki, bałwanki i kropeczki|, używaj słów trudnych, tak jakbyś mówiła do dorosłego. Dziecko jest w stanie przyswoić je równie szybko jak każde inne. Ale naucz się mówić i czerpać inspirację z codzienności.


PRZYKŁADY, DLA TYCH Z DZIEĆMI I NIE TYLKO

Idziesz do kawiarni? Opowiedz o tym miejscu. Pokaż ziarna kawy. Wysyp. Potem zmiel. Daj do powąchania. Użyj magicznych plastikowych kubeczków i „zaparzcie” kawę na niby. Usiądźcie do stolika. „Wypijcie”. Zyskujesz na tym podwójnie. Masz zagwarantowane pół godziny fajnej i twórczej zabawy w domu a w kawiarni 50% więcej szans na sukces, bo dziecko już wie co właśnie robisz i wystarczy podać mu jego soczek w małej filiżance z rurki i sukces gwarantowany!

Odwiedzasz centrum handlowe celem kupowania fatałaszków. Cuuuuudownie. Każde dziecko uwielbia ubieranki/przebieranki. Najpierw opowiedz o tym czym jest centrum handlowe. Opowiedz o celu wyprawy. A później masz godzinę wybornej zabawy! Możecie przygotować 3 krzesła obok siebie, na każdym powiesić jakieś ubrania/buty/czapki i patrzeć co też przymierzy i zakupi Wasze dziecko. U nas dodatkowo zawsze jest wyprawa do przebieralni, czyli strzelanie minek przed lustrem.

Marzycie o wyjściu na wystawę? Nie rezygnuj! Wystawa też może być dla dziecka!
Pytasz jak? Uwierz mi, gra w memory [u nas hit ostatnich tygodni] nie musi sprowadzać się do obrazków zwierzątek, które odmieniłaś już przez wszystkie przypadki. Na obrazku może być wszystko! Wydrukowaliśmy ostatnio kilka obrazów, takich które potem można było zobaczyć podczas rodzinnego wyjścia na wystawę.  Wyselekcjonowałam te najbardziej przystępne dla Hanki. Dla niej to coś fajnego, bo innego niż wszechobecne obrazkowe zwierzątka a nadal bawisz się w znane i oklepane memory. Tyle, że przemycasz w międzyczasie dodatkowe informacje.

*[Nasz drugi zestaw składa się z flag. W niedzielę podczas meczu Polska – Hiszpania Hania podbiegła do telewizora krzycząc „Pol” [w wolnym tłumaczeniu Polska] gdy dojrzała naszych kibiców z biało- czerwonymi flagami]. Szczęka mi opadła!

Wielokrotnie przed wyjściem z domu spędzamy całe godziny na opowiadaniu o miejscu do którego idziemy.

To trochę nudne, trochę upierdliwe, ale nie wiem czy można inaczej. Nie wiem jak można inaczej. Jak można nie rozmawiać?

2 3 5

 64