TATA

FullSizeRender (3)Tato, jak mogłeś, tak bardzo wprowadzić mnie w błąd! Wiesz, że jeszcze w gimnazjum myślałam, że każdy Tata je z dzieckiem wszystkie posiłki? Wiesz, że uznawałam obecność Taty na każdej, z pozoru nieważnej akademii za absolutną oczywistość? Wiesz, że ja naprawdę myślałam, że każdy Tata chodzi z dzieckiem na spacery, wylewa w ogrodzie zimą hektolitry wody, żeby zrobić lodowisko i dzwoni do domu tylko po to, żeby zapytać czy się nie nudzę i czy udało mi się odgrzać obiad?

Dwadzieścia kilka lat temu reguły wychowywania dzieci znacznie różniły się od dzisiejszych a Ty je, Tato, bezkarnie łamałeś! Dopiero dziś, jako dorosły człowiek, zdolny do obserwacji otaczającego mnie świata widzę to i w pełni podziwiam. Podziwiam Cię, że nie czytałeś poradników, nie zastanawiałeś się czy mężczyźnie wypada, tylko po prostu robiłeś to co czułeś. Podziwiam Cię za to, że nie chowałeś nigdy w rękaw swoich uczuć, dzięki czemu mogłam zobaczyć Twoje łzy. Dla dziecka był to ogromny dowód na Twoją wiarygodność.

Dziś cholernie dużo pisze się o roli Ojców. O ich dostatecznym/niedostatecznym/nadmiernym/zbyt małym zaangażowaniu w pełnioną rolę. Ty nigdy w życiu nie przeczytałbyś żadnego poradnika a żyjesz jakbyś przeczytał je wszystkie. Gdyby nie Ty, nie byłabym tu gdzie jestem dziś. Nie wierzyłabym, że relacja z drugą osobą może być tak szczera i prosta. Bez udziwnień, bez szlaczków i serduszek.

Dziękuję, że wiesz co lubię jeść, kiedy powiedziałam pierwsze słowo i jak uwielbiałam zasypiać jako dziecko. Wiesz, bo zawsze byłeś obok. 

Dziś wciąż czuję się dzieckiem kiedy jesteś w pobliżu. Pomimo bagażu doświadczeń, własnej rodziny, odpowiedzialności jaka wiąże się z wychowywaniem dziecka sprawiasz, że potrafię zdjąć odpowiedzialność z siebie, położyć ją na Twoich barkach i chwilę znów poczuć się dzieckiem.

  • http://www.mamawdomu.pl Mama w domu

    Masz super tate, takiego na medal!