ZIMNA, WŁADCZA, NADMIERNIE ASERTYWNA? TOP 8 ZAŁOŻEŃ MANAGERA

1
Zaskoczę Was(!): miałam życie przed urodzeniem Hani. Miałam nawet całkiem ciekawe życie. Doszłam do wniosku, że warto Wam o nim opowiedzieć, wyciągając jednocześnie wartościowe wnioski. Dziś o dawnej pracy słów kilka.

SKOJARZENIA, JAKIE DYKTUJE WAM PODŚWIADOMOŚĆ

Kobieta manager –  zimna, władcza, nadmiernie asertywna? Ten stereotyp rodził moje obawy w dniu, w którym otrzymałam awans na  stanowisko managerskie. On pchnął mnie do lektury i do działania. Sugestie, statystyki, podręczniki, błędy managerskie. Wertowałam książki i internet. Powoli zaczęłam klarować przed sobą nową drogę i wpisywać w nią własną osobę.

TOP 8 – MOJE ZAŁOŻENIA W NOWEJ ROLI

1. WYZWÓL KREATYWNOŚĆ –> w zespole. To nowoczesny trend, w który wpisuje się kobiecy styl zarządzania. Moim zdaniem jedyny prawidłowy. Facebook, Google, Groupon to firmy, które przetarły szlaki w zakresie pobudzania kreatywności swoich pracowników.
2. WIEDZA –> buduj własną pozycję na wiedzy i zaufaniu. Którą opcję uważacie za gorszą: szef, który nie ma dostatecznej wiedzy, czy szef, który wiedzę posiada, ale nie potrafi się nią dzielić? Obie sytuacje to pat. Zdobywaj wiedzę i przekazuj(!) motywuj(!) angażuj(!)
 3. UPDATE –> zespół potrzebuje regularnych spotkań, na których otrzyma paczkę „niezbędników”. Kluczowe informacje z życia firmy, wyniki. Wasz team musi wiedzieć, że ma silnego i zorientowanego przywódcę jak również czuć, że jest częścią załogi i współtworzy większą całość.
4. FEEDBACK –> opisuj, nie osądzaj!
Pracownik potrzebuje skutecznej informacji, na której będzie mógł oprzeć swój rozwój i dokonać zmian zmierzających do osiągnięcia założonych celów.
 5. MOWA –> doskonalenie słownika biznesowego i praca nad mową ciała to konieczność dla kobiety – managera.  „Nie jestem pewna, ale być może warto…”, „Prawdopodobnie nie będziecie zainteresowani moim pomysłem, ale..”, „Przepraszam…” – to sformułowania, które już teraz usuńcie z własnego słownika. Teraz to wy jesteście szefem, a to do czegoś zobowiązuje! Nie, nie musicie być alfą i omegą, do niewiedzy też trzeba umieć się przyznać, ale należy też umieć przekonać o swojej wiedzy i pewności siebie. A najlepszą wizytówką jest nasza postawa w codziennych sytuacjach.
 6. DELEGUJ –> delegowanie i rozliczanie zadań to będzie twoja codzienność. Bez podziału zadań nie możesz nawet marzyć o konsekwentnym i skutecznym zarządzaniu projektem.
 7. KORZYSTAJ Z CHECKLISTY –> twoja praca po objęciu stanowiska managerskiego ulegnie zasadniczym zmianom. Wiele spotkań i bezpośrednia odpowiedzialność za projekty wymaga absolutnej organizacji. Nie ważne czy jesteś tradycjonalistką/tą i korzystasz z kalendarza lub notesu czy też opierasz się na nowoczesnych rozwiązaniach tj. jak tablet/smartfon, ważne że od teraz każde zadanie musisz umieścić na swojej liście to-do’sów. Nie próbuj nawet założyć, że dasz sobie bez niej radę. Bez listy zadań utoniesz w codziennych obowiązkach. Goniąc ze spotkania na spotkanie nie wolno zapomnieć ci o rozmowie, którą obiecałaś pracownikowi, lub o odpowiedzi na email, od którego zależy dalsza współpraca z kontrahentem.
 8. ZACHOWAJ SWOJĄ KOBIECOŚĆ –> nie będę wypaczać rzeczywistości – zapewne większość spotkań w gronie managerów będzie miała mocno męskie oblicze, nie zmieniaj się jednak i nie narzucaj sobie image’u nadmiernie męskiego. Bez szarego uniformu, spodni w kant i krawata również możesz brać udział w dyskusji. Mocny akcent kolorystyczny nie jest zabroniony:)

8 haseł, które wydają się najważniejsze. Na koniec dodałabym ostatnie, na szybko – nie zatrać własnej tożsamości.


*Tak radziła sobie i radzi z wyzwaniami Mama Hankowa. Co ciekawe nic z tej listy nie przestało funkcjonować, pomimo zmiany stanowiska na house managera.