MASZ ODWAGĘ ZOSTAĆ TATĄ?

5 KROKÓW, które sprawią,, ŻE ODNAJDZIESZKażdego dnia można przeczytać nowy artykuł o roli kobiet w rodzinie. O ich poświęceniu, zapracowaniu.  Czytam i kiwam potakująco głową: że kobieta to synonim domowego ogniska, ma dziesięć etatów i w każdym sprawdza się i spełnia. I wszyscy biją brawo, co jest słuszne i zasadne i sama staję w pierwszym rzędzie by podnosić wrzawę i machać rękoma, byle wyżej, byle donośniej. Tylko tak sobie myślę po cichu –  wiele z nas naprawdę czerpie z tego radość. Tak nas natura stworzyła, żeby kochać, pielęgnować i być centrum domowego świata. Kobiety lubią myśleć, że bez nich nic się nie uda, nie wydarzy, nie zadzieje, że dom stoi na jej nogach i ona te nogi będzie jeszcze rzeźbić na siłowni, żeby dom do tego wszystkiego wyglądał bardzo seksownie.

A mężczyzna? Jego natura stworzyła do zdobywania, walki. To drapieżca, samiec alfa. Musi zdobywać, walczyć, osiągać kolejne szczyty. I jak ten oto mężczyzna ma zostać Tatą? Dużo łatwiej jest pójść na skróty i zostać Ojcem, tym, który obserwuje a nie wychowuje.

POD PRĄD MĘSKIEJ NATURZE

Każdego dnia zasypiając mam ochotę zapytać mojego K. skąd w nim ta odwaga by iść pod prąd własnej męskiej naturze? Jak bardzo trzeba dojrzeć by zamienić priorytety, by nauczyć się bycia Tatą? Jak fajnym trzeba być człowiekiem, żeby czesać włoski córki z takim wyczuciem z jakim wcześniej polerowało się karoserię samochodu. Jak bardzo dojrzałym, by zamienić kodeksy na Ulicę Czereśniową i wspólnie zgłębiać historię jej bohaterów. Czasem zostaję w łazience trochę dłużej, żeby wsłuchiwać się w te historie, które tworzy mój Mąż i zastanawiam się kiedy stał się tak spostrzegawczy i wrażliwy. Czym więcej w nim „Taty” tym bardziej go kocham. Czym delikatniej obchodzi się z Hanią tym w moich oczach jest bardziej męski i silny.

TO TY ZMIENIASZ ŚWIAT A NIE ON CIEBIE

Masz w sobie tę odwagę by schować męskie ego w kieszeń i zostać Tatą? By cieszyć się z rzeczy obciachowych i nudnych i naprawdę czerpać z tego radość? Masz odwagę zmieniać pieluchy równie często jak kiedyś ciężary na siłowni? Masz ochotę towarzyszyć dziecku w dorastaniu? Nie mówię, że Twój świat się zmieni, pytam o to czy Ty masz odwagę go zmienić. Bo świat zmienia się poprzez zmiany, które dokonują się w nas.

PIĘĆ KROKÓW , KTÓRE SPRAWIĄ, ŻE ODNAJDZIESZ W SOBIE TATĘ

Może tylko mnie wydaje się to oczywiste, i myślę, że każdy facet urodził się do bycia Tatą z prawdziwego zdarzenia, bo jak zwykle odnoszę swoje myśli do własnego podwórka. Dlatego początkowo chciałam dzisiejszy wpis zakończyć w tym miejscu. Jednak przypadkowo zasłyszane zdanie uświadomiło mi, że warto napisać czarno na białym co Tata może i co Tata musi zrobić aby odegrać znaczącą rolę w życiu swojego dziecka. Może nie każdy facet ma tę świadomość, a Oni podobno nie lubią się domyślać.

Wolą jasne i klarowne instrukcje – zatem jest – moja lista 5 kroków, która pomoże Ci odnaleźć w sobie Tatę:

1. Test ciążowy – kobiety tak już mają, że najczęściej wykonują go same, sama wiem po sobie, że wolę zawód przetrawić w samotności, zaś dwie kreski trzymać w dłoni i nieść jako największą niespodziankę i prezent jaki podaruję w życiu. Mężczyzna musi umieć zareagować. To pierwsza chwila, w której udowadnia swoją odwagę. Tata poczuje w tej chwili strach i radość. Nie oczekuję by czuł miłość. Oczekuję by podarował swojej kobiecie to czego jej potrzeba. Pewność, że cieszy się na myśl o nadchodzących zmianach tak samo jak ona!

2. Poród – o Tym pisałam w tekście NIGDY NIE RÓB TEGO SAMA. Poród to maraton, który para musi przebiec razem. To pierwsza chwila, w której wkraczacie w nową rolę. Pozostawiając kobietę samą z porodem niejako dajesz jej „fory”. Tylko Ona posiadać będzie wspomnienie pierwszych sekund życia dziecka. To Ona będzie mogła mu o tym opowiedzieć. Mężczyzna, który „rodzi” tworzy historię a nie jej wysłuchuje.

3. Rytuały – Mama ma swój czas z dzieckiem, który niejako natura daje jej w gratisie – karmienie. Tata swój czas musi sam stworzyć. To może być poranne ubieranie, czesanie i mycie zębów. Wieczorna kąpiel. Masaż. Gilgotanie. Codzienny spacer. Czytanie książki. Wspólne słuchanie muzyki. Cokolwiek, ważne, żeby mieć swój rytuał, punkt wspólny z dzieckiem, który rodzi więź. Coś co jest tylko wasze. Spróbujcie przez miesiąc, codziennie powtarzać jedną czynność z dzieckiem – zobaczycie jak ważna się dla niego stanie. (Najlepiej skorzystajcie z każdej zasugerowanej powyżej!)

4. Słuchaj – Tata słucha i reaguje. Łatwo jest przemilczeć pewne pytania i zachowania, udać że się ich nie zauważyło, liczyć, że zauważy je ktoś inny i wykona „robotę” za nas. To droga na skróty, która swój efekt będzie miała za kilka lat. Jeśli teraz nie masz czasu i chęci by rozmawiać z dzieckiem, nie licz, że Twoje dziecko będzie chciało rozmawiać z Tobą w przyszłości. Uzna, że Ciebie to nie interesuje, co będzie jak najbardziej zasadnym wnioskiem.

5. Bądź – tylko tyle i aż tyle. Nie uciekaj, nie szukaj alternatyw. Nie rezygnuj ze swoich pasji, ale staraj się wpleść je w życie rodziny. Twórz dom i bądź wzorcem. Zdobędziesz szacunek dziecka szanując jego Matkę, szanując dom, który budujecie wspólnie i szanując swoje dziecko. Szacunek jest tak samo ważny jak miłość, bo oznacza zauważanie potrzeb drugiej osoby, jej uczuć i poglądów.

Tacierzyństwo to wyzwanie.
Tylko Tata jest prawdziwym Mężczyzną. Ojciec jest co najwyżej facetem.

Masz odwagę być Tatą? Mam nadzieję, że choć trochę Ci w tym pomogłam.