NA ZDROWIE

Kiedy już przełkniesz ostatni kęs tłuściutkiego pączusia. Kiedy nie będziesz w stanie wyciągnąć dłoni po kolejną porcję kalorii. Kiedy słodycz pokona Cię, rozłoży na łopatki. Kiedy pomyślisz, że nawet jak na „raz w roku” to zbyt wiele szczęścia.

Właśnie wtedy mam dla Ciebie plan idealny.

Załóż dres (zakamufluje wydęty brzuch, który właśnie wchłonął 3 pączki), włóż sportowe buciszcze (będzie się działo), zepnij pośladki i rusz biegiem (spalisz w między czasie choć kilkanaście kalorii, nie licz na więcej, no chyba, że masz do pokonania więcej niż kilkaset metrów) do pobliskiej zakupowej dżungli. Teraz się skoncentruj. Wystarczy kilka produktów.

1. Pomarańcza – sztuk 6
2. Jabłko – sztuk 5
3. Kiwi – sztuk 6
4. Figa – sztuk 4
5. Świeży szpinak – pół opakowania

Poświęć 30 minut a gwarantuję, że wstąpi w ciebie nowe, lepsze, odmienione, pełne energii życie. Właśnie rozpoczynasz przygotowanie koktajlu, który od dziś na stałe zagości w Twojej kuchni. Nawet jeśli jesteś leniwa, nie będziesz umiała odmówić sobie tego wysiłku. Zaręczam.

Pomarańcze – przekrój na pół i wyciśnij z nich ostatnie soki.
Jabłko – obierz i zetrzyj na tarce z grubym oczkiem.
Kiwi – obierz i pokrój na ćwiartki.
Szpinak – umyj.
Figa – gotowa od zaraz!

DSC02223 DSC02227 DSC02229 DSC02230

Teraz wszystko razem blendujesz, blendujesz, blendujesz. Zieleń koktajlu zaczyna cię nęcić, kusić. Ślinka powoli napływa do buzi. Jeszcze minuta. Pozostaje rozlać do szklanek.

JUŻ! SMACZNEGO!

DSC02068 DSC02069