PROCA DIY CZYLI ZABAWA NIEMAJĄCA KOŃCA

dsc06863Mam w sobie pierwiastek męski. Trzepak, domki na drzewie, zdarte kolana i łokcie, matematyka a przede wszystkim młotek i szlifierka to moje naturalne środowisko. Hania choć każdego dnia marzy o balowej sukni i kocha róż jak ja poranną kawę, prawdziwy błysk w oku ma tylko na drabinkach, na rybach przy nadziewaniu robaka na haczyk i podczas wkręcania śrubek w styropian. Moja dusza!

O zrobieniu dla niej procy marzyłam od dawna. Wciąż jednak powstrzymywałam się bo nie miałam pomysłu z czego bezpiecznie strzelać:) Kiedy więc wczoraj bawiłyśmy się kreatywnymi pluszowymi kulkami rzucając nimi w siebie, doznałam olśnienia.

Co daje nam proca?
Uczy mierzenia do celu. To praca małych rączek, synchronizacja ruchów i zabawa bez końca. Co najważniejsze zabawa, która cieszy nie tylko mnie, Hanię, ale również Pana Tatę!

Potrzebne materiały:
1. Patyk
2. Scyzoryk do oczyszczenia patyka
3. Biała farba
4. Gumki recepturki
5. Kolorowe kreatywne kulki
6. Dętka

dsc06876 dsc06885 dsc06887dsc06880 dsc06901

Bawcie się! Bez końca!

  • http://zwyklejmatkiwzlotyiupadki.blogspot.com/ Zwykła Matka

    Podziwiam, ja nie lubię żadnych DIY, nie mam zdolności do tego :)