Zegar DIY z motywem Krainy Lodu

Zegar DIY z motywem Krainy Lodu_5Fascynacja Krainą Lodu nie słabnie. Towarzyszy nam a ja postanowiłam z nią nie walczyć. Widocznie moje dziecko ma większy potencjał na zostanie księżniczką niż inżynierem. Jakoś to przeżyję, pod warunkiem, że raz na jakiś czas zaprosi mnie na bal.

Czasem zastanawiam się czy sama nie podsycam w niej miłości do Elzy próbując sprawiać jej radość malowankami, pościelą, a dziś zegarem. Zegara wciąż brakowało nam w pokoju Hani. Brakowało, bo Hania jasno określiła, że na zegarze ma być Elza. Internet był dla mnie niewdzięczny. Zegary w kolorze fuksji, żółci lub przepełnione postaciami do tego stopnia, że patrząc na nie sama nie mogłam dojrzeć cyfr na cyferblacie.

Co robić? Odpowiedź już znacie. Zrobić zegar!

Wbrew pozorom nie jest to karkołomny pomysł a jego realizacja wymaga około godziny pracy. To chyba czas osiągalny do wygospodarowania, prawda? Zaczynamy od zamówienia mechanizmu do zegara. To wydatek niewielki, w internecie znajdziecie mechanizm w cenie 6 zł. Tarczę można wyciąć ze sklejki samodzielnie, jeśli lubicie prace stolarskie i dysponujecie odpowiednim sprzętem. Tym razem, choć uwielbiam zabawy w stolarni musiałam skorzystać z gotowej tarczy ponieważ gonił mnie czas a choróbska, które nas znów zaatakowały ograniczyły go do minimum. Całkowity koszt mechanizmu, tarczy i cyfr wyniósł 17 zł. Najprościej gotowe zestawy dostać w sklepach z materiałami do rękodzieła i decoupage. I właśnie w tej technice wykonałam nasz zegar.

Najważniejsza jest organizacja pracy

Zabierając się do pracy naszykowałam wszystkie niezbędne materiały.

1. Farbę białą akrylową, którą pomalowałam tarczę zegara. Nałożyłam dwie warstwy farby, aby uzyskać satysfakcjonujące krycie.
2. Serwetkę z wybranym motywem. (U nas serwetki z motywem Anny, Elzy i Olafa, które pochodzą z Biedronki). Pamiętajcie, że do decoupage potrzebna wam tylko jedna warstwa serwetki. Musicie więc rozwarstwić kupioną serwetkę. Motyw „wycięłam” za pomocą pędzelka i wody aby uzyskać nieregularne brzegi.
3. Matowy klej do decoupage
4. Szeroki pędzel
5. Farby akrylowe, gąbka

Zegar DIY z motywem Krainy Lodu_1

Tarczę malowałam w tak zwanym między czasie, kątem w łazience, żeby Hania nie odkryła co tym razem dla niej knuję.
Wieczorem zaś zabrałam się za docelowe zadanie. Nie jestem mistrzynią decoupagu, to moje pierwsze próby. Wklejałam serwetkę długimi zdecydowanymi ruchami pędzla starając się pozbywać bąbli powietrza (kilka pozostało, ale jak dla mnie delikatne marszczenia tylko nadały charakter zegara). Kiedy już Elza, Anna i Olaf byli na swoim miejscu całość pokryłam warstwą matowego kleju/lakieru. Po przeschnięciu nastał etap artystycznej twórczości. Do artystki mi daleko więc efekt jest z gatunku spontanicznych i nieprzemyślanych, ale mnie się podoba.

Na podstawku mieszałam farby do uzyskania odcieni, które znajdowały się na chusteczce i gąbką (zwykła gąbką do mycia naczyń:) nanosiłam farbę na tarczę zegara. Uzyskałam dzięki temu ciekawe przejście pomiędzy serwetką a białym tłem.

Radość z prezentu ogromna. Zegar specjalnie postawiłam w pokoju, w którym śpimy, centralnie na wejściu aby Hania zobaczyła go gdy rano jak zwykle przybiegnie do nas do łóżka. Udawałam, że śpię i ze skrywanym uśmiechem patrzyłam na jej reakcję. Było warto.

Zawsze warto dać coś od siebie.

 Zegar DIY z motywem Krainy Lodu_2 Zegar DIY z motywem Krainy Lodu_3 Zegar DIY z motywem Krainy Lodu_6